Problem:
System Windows 7 (Seven) nie chcę się uruchomić.

Objaw:
Po uruchomieniu komputera uzyskujemy na czarnym tle mniej-więcej taką oto informację:

Cytat:Uruchomienie systemu Windows nie powiodło się. Przyczyną może być ostatnia zmiana sprzętu lub oprogramowania. Aby rozwiązać problem:
1. Włóż dysk instalacyjny systemu Windows i ponownie uruchom komputer.
2. Wybierz ustawienia języka, a następnie kliknij Dalej.
3. Kliknij pozycję Napraw ten komputer.
Jeśli nie masz tego dysku, skontaktuj się z administratorem systemu lub producentem komputera, aby uzyskać pomoc.

Plik: \Windows\System32\ntskrnl.exe
Stan: 0xc000000f

Informacje: Nie można załadować systemu Windows, ponieważ nie ma jądra lub jest ono uszkodzone.
Enter=kontynuuj , Esc = zakończ.”


Diagnoza:
System nie odnalazł jednego z niezbędnych plików jądra systemu, przez co Windows nie może uruchomić się poprawnie.
Problem powstał w wyniku użycia opcji "Odblokuj obsługę do 128GB RAM dla x86" w programie Sunrise Seven, która niepoprawnie zadziałała.

Jak to działa w teorii?
Opcja "Odblokuj obsługę do 128GB RAM dla x86" w programie Sunrise Seven:
1. Tworzy kopię oryginalnego pliku jądra (ntkrnlpa.exe) i dodaje do jej kodu odpowiednie wpisy umożliwiające obsługę do 128GB RAM w systemie 32-bitowym. Nazywa tę kopię NTSKRNL.EXE, tym samym nie zastępując oryginalnego pliku jądra.
2. Dokonuje zmian w kodzie magazynu danych konfiguracji rozruchu, przez co komputer przy rozruchu wybiera nowy plik jako ten zawierający jądro systemu. Dodatkowo uruchamia usługę Physical Address Extension (PAE), umożliwiający oprogramowaniu 32-bitowemu korzystanie z pamięci operacyjnej o pojemności 64 GB. Plus uruchamia tryb "testsigning" odpowiedzialny bodajże mniej-więcej za to samo, co PAE, tylko natura tego procesu jest inna. Nieważne. Sam do końca tego nie rozumiem. ;-).
3. Restartujemy komputer i voilà, system widzi więcej niż 4GB RAM (tak przynajmniej twierdzi autor programu oraz autorzy modyfikacji pliku jądra).

W praktyce jednak program czasami pomija punkt 1., i tutaj tworzą się schody. Zostajemy z przeprogramowaną konfiguracją rozruchu, która odtąd szuka pliku jądra, który nie istnieje, bo nie został utworzony. Komputer po ponownym rozruchu nie bootuje poprawnie systemu, i wywala nam wspomniany wcześniej błąd.

Rozwiązanie:
Niestety, informatycy z Redmond jeszcze nie udoskonalili systemu Windows na tyle, aby w razie katastrofy zrobił za nas totalnie wszystko.
Od razu powiem, że możecie zaniechać wszelkie próby odpalenia systemu w trybie awaryjnym czy też w ostatniej znanej dobrej konfiguracji. W ogóle, całe to "awaryjne" menu możecie sobie odpuścić :-). Ale skoro dotarliście aż tutaj to mniemam, że już się sami o tym przekonaliście. Jeśli nie, bo macie bardzo niewiele obycia z komputerem to... zawołajcie kogoś, kto widział kiedyś choćby wiersz poleceń, bo w innym przypadku może być NAPRAWDĘ ciężko samemu sobie z tym poradzić.

Ok, do rzeczy.
Potrzebna nam będzie płyta instalacyjna Windows 7. Niekoniecznie ta Wasza. Jakakolwiek z Windowsem 7. Ba, może nawet dałoby radę odpalić to na płycie instalacyjnej Windows Vista, albo i XP, ale trzymajmy się płyty z Windows 7.
Tylko, na Boga, niech to będzie płyta instalacyjna Windows 7, a nie nośnik z obrazem płyty Windows 7...

0: Jeśli uważasz, że radzisz sobie bardzo dobrze z komputerem, wierszem poleceń, a opcja naprawy systemu z poziomu płyty instalacyjnej nie jest Ci obca, to od razu napiszę, na czym polega cały proces naprawy, cobyś nie musiał przechodzić przez cały infantylny tekst poniżej. Chodzi o utworzenie pliku o nazwie "ntskrnl.exe" (nazwa zmodyfikowanego jądra) w Windows\system32 posługując się plikiem z oryginalnym jądrem ("ntkrnlpa.exe") z tego samego katalogu. Nazwałbym to podmianą, gdyby było co podmieniać - ale, że nie ma pierwotnego pliku ze zmodyfikowanym jądrem...
Z Windows\System32 KOPIUJEMY gdziekolwiek indziej oryginalny plik jądra Windows 7, czyli "ntkrnlpa.exe". Zmieniamy nazwę tej nowej kopii na tę odpowiadającą niepowstałemu plikowi ze zmodyfikowanym jądrem, czyli "ntskrnl.exe". Kopiujemy to z powrotem do Windows\System32. Exit. Restart kompa. System się załaduje. Odpalamy Wiersz poleceń z uprawnieniami administratora, wpisujemy następujący zestaw komend (koniecznie muszą być poprzedzone samą literką odpowiadającą partycji, na której mamy Windowsa, bez zbędnych katalogów):
bcdedit /set kernel ntkrnlpa.exe ENTER
bcdedit /set testsigning off ENTER
bcdedit /set pae ForceDisable ENTER
Restart komputera.

Jeśli jednak nie rozumiesz choćby fragmentu tego, co napisałem powyżej, to nie trać czasu na szukanie rozwiązań swoich mini-problemów w Internecie. Po prostu przebrnij przez to, co napisałem poniżej. Nie zbiedniejesz intelektualnie.

1. Uruchom komputer.
2. Umieść w napędzie płytę instalacyjną systemu Windows 7.
3. Zrestartuj komputer (CTRL+ALT+DELETE).
4. Na początku, przed próbą uruchomienia systemu, pojawi się ekran powitalny BIOS. Będzie tam małym druczkiem napisane, że aby przejść do SETUP wciśnij F2, a żeby przejść do wyboru kolejności BOOTowania wciśnij F12.
Interesuje Cię ta druga opcja, więc wciśnij F12.
Po to, aby wejść do menu opcji skąd komputer ma zczytywać dane przy uruchamianiu się.
5. Na następnym ekranie będziesz miał opcje BOOTowania, oznaczone literkami i nazwami napędów nośników danych i dysków. Wybierz tę odpowiadającą za napęd CD-ROM (czy tam DVD-Rom, BD-Rom, HD DVD-Rom...). Wciśnij Enter.
Wybieramy napęd optyczny zamiast dysku twardego, aby dokonać rozruchu płyty z instalacją Windows, jako że próba rozruchu z dysku twardego zakończyłaby się znowu niepowodzeniem.
6. Poczekaj chwilę, aż pliki instalacyjne Windows 7 się wczytają. Będzie tam taki szary pasek postępu..
7. Jak się już załaduje, pojawi się niebieskie tło, a na nim ramka z wyborem języka. Olej to. Daj po prostu DALEJ czy tam KONTYNUUJ.
Tutaj może się pojawić okno z wyborem użytkownika. Wybierz administratora, albo tego użytkownika, który ma przywileje administratora. Wpisz hasło i kontynuuj. Jeśli to okno nie pojawi się w tym momencie, to znaczy, że mam kiepską pamięć. Ale nie załamuj się. Pojawi się ono na pewno na etapie któregoś z najbliższych kroków. Postąp w ten sam sposób, który właśnie przeczytałeś.
8. Na następnym ekranie będzie duży przycisk zachęcający do instalacji systemu. Grzecznie podziękuj. Gdzieś tam, poniżej, małym druczkiem, napisano, żeby kliknąć tam, aby przejść do naprawy (repair) systemu Windows. Kliknij na tę opcję.
9. Pojawi się kolejne okienko, z wyborem systemu, który chcesz naprawić. Komputer przez chwilę będzie szukał systemów na Twoich partycjach. Jak już skończy, to dokonujesz wyboru. A że prawdopodobnie nie będzie z czego wybierać - klikasz po prostu "Dalej", bo jedyna dostępna opcja jest już zaznaczona.
10. Teraz system naprawy Windowsa Cię sterroryzuje i automatycznie przejdzie do rzeczy, próbując naprawić uszkodzenia. "MOŻE TO POTRWAĆ KILKA MINUT".
Potrwa to naprawdę kilka minut, może nawet długich minut. W końcu wyskoczy z propozycją, aby zrestartować komputer w celu sprawdzenia, czy to działa. Zaproponuje również aby powtórzyć operację, jeśli nic to nie da. Tam będzie opcja ANULUJ, czy coś w tym stylu (da się ją kliknąć dopiero po skończeniu wspomnianej przed chwilą auto-naprawy - a tej nie da się przerwać). Użyj jej.
11. Dalej pojawi się szare menu, z wieloma opcjami, bodajże siedmioma, ale może pięcioma lub sześcioma. Kilkoma, w każdym razie. Będzie tam coś o przywracaniu systemu, i innych pierdołach, które nic w tej sytuacji nie pomogą. No, może poza przywracaniem systemu z wcześniej utworzonej kopii zapasowej - o ile taką posiadasz to może warto spróbować. Ale to chyba więcej zachodu, niż z tym, co ja teraz próbuję zrobić z Twoim komputerem. Wybierz opcję "Wiersz poleceń" (Command Prompt), czy coś takiego.
12. Otworzy się zarąbiste, klimatyczne czarne okienko, z migającym "_", który poprzedza coś w stylu "X:\bla bla bla bla...".
Nie bój się, nie włamujesz się do CIA, choć wygląda to całkiem jak w filmach.
13. Wpisz posłusznie literkę partycji ("dysku"), na której masz zainstalowany system Windows, a po niej wstawdwukropek (":"). Bez żadnych ukośników.
Np. "C:".
Bez cudzysłowu.
Zatwierdź klawiszem ENTER.
Poniżej będę używał "C:", bo większość używa tej partycji dla instalacji Windows.
Zauważ, że migającego znaczku "_" nie poprzedza już "X:\coś tam coś tam", a proste "C:". Nazwijmy to, co poprzedza ten migający znaczek "_" Ścieżką.
14. Wpisz teraz "cd C:\Windows\System32".
Bez cudzysłowu.
ENTER.
Komenda "cd" odpowiada za przeniesienie Cię do żądanego katalogu.
Ścieżka będzie wyglądała teraz następująco: "C:\Windows\System32" - czyli to, co wpisałeś poprzednio. Oznacza to, że jesteś teraz w podkatalogu System32 katalogu Windows na partycji C:. W prostych słowach, poruszasz się właśnie wśród swoich plików i katalogów za pomocą komend tekstowych, a nie, jak na co dzień, kursora w środowisku graficznym (GUI).
Teraz uważaj - ostatnie dwa czy trzy kroki były zupełnie niepotrzebne. Wykonałeś je po to, aby w przyszłości choć trochę ogarniać, o co chodzi z tym całym Wierszu poleceń. Ale nie, nie próbuj się stąd wycofywać. Wpisz sobie jeszcze, ot tak, dla treningu komendę "DIR" i naciśnij ENTER. Pojawi się baaaardzo wiele tekstu - to wszystko to pliki, które znajdują się w katalogu System32. Gdybyś był teraz w zwykłym środowisku Windows, to mógłbyś każdy z nich uruchomić po prostu wpisując jego nazwę. Z poziomu instalki Windows nie da rady.
Teraz już wreszcie zaczniesz naprawiać.
15. Wpisz "copy C:\Windows\System32\ntkrnlpa.exe C:"
(spacja tam jest między .exe a C: )
Jak zwykle, bez cudzysłowu.
ENTER.
Pokaże Ci się napis w stylu, że 1 plik został pomyślnie skopiowany.
Ta komenda, jak sama nazwa wskazuje, skopiuje oryginalny plik jądra systemu - "ntkrnlpa.exe" - z katalogu "C:\Windows\System32" prosto na partycję "C:", bez umieszczania jej w jakimkolwiek katalogu. Dzięki temu będziesz miał drugi, osobny, plik z oryginalnym jądrem.
Teraz będzie najlepsze.
16. Teraz czas na "rename C:\ntkrnlpa.exe ntskrnl.exe"
(tam jest spacja pomiędzy .exe a ntskrnl).
Oczywiście bez cudzysłowu.
ENTER.
Komenda "rename" zmienia nazwę wskazanego pliku bądź katalogu. W tym przypadku ntkrnlpa.exe zmieni sie w ntskrnl.exe
Od teraz będziesz miał plik, którego brakuje Twojemu systemowi, aby się uruchomił. Nie jest to dokładnie ten sam plik, ale wystarczy, że nazwa się zgadza, bo program Sunrise Seven na szczęście żadnego dodatkowego spustoszenia w jakichś dziwnych wpisach nie wyrządził. System będzie myślał, że ma swój upragniony plik. Ma, ale nie ma.
Aby Windows wreszcie zaczął działać, pozostaje nam jeszcze jeden krok.
17. Wpisz bez cudzysłowu "copy C:\ntskrnl.exe C:\Windows\System32".
(spacja między .exe a C:\).
ENTER.
Spreparowany przed chwilą plik trafił właśnie do katalogu, w którym powinien był się znaleźć po wybraniu opcji "odblokowującej obsługę do 128GB RAM dla x86" w programie Sunrise Seven, która z tej czy innej przyczyny nie zadziałała poprawnie.
18. Wpisz "Exit".
Bez cudzysłowu.
Tak jak ta stara piosenka U2.
Wiersz poleceń zniknie.
19. Wciśnij na dole ekranu "Restart" czy coś w tym stylu.
Komputer się zrestartuje.
20. Nic nie naciskaj, żadnego F12. Jeśli pojawi się wybór w jaki sposób chcesz uruchomić system - po prostu wybierz opcję, w której system uruchomi się NORMALNIE.
21. Uciesz się jak nigdy na widok Ekranu Powitalnego Windows 7 i poczuj tę zarąbistą ulgę..
22. Naciśnij START (tzn. ten taki znaczek okrągły z logiem Microsoft, po lewej stronie ekranu, na dole).
23. W "Wyszukaj programy i pliki" wpisz cmd. Nie wciskaj enter. Znajdzie program o nazwie "cmd", z ikonką przypominającą coś, w co się intensywnie wpatrywałeś przez kilka ostatnich minut. Naciśnij na niego prawym klawiszem myszy. PRAWYM.
Z menu kontekstowego, które się pojawi wybierz opcję "Uruchom jako administrator". Pojawi się kolejne okienko, tym razem z prośbą o potwierdzenie. Kliknij "Tak".
24. Znowu jesteś w Wierszu poleceń, ale tym razem już na poziomie systemu. Tutaj możesz zrobić wszystko. Musisz teraz wpisać cztery proste komendy. Pierwsza to:
"cd C:\".
(Oczywiście, "C:\", jeśli Windows jest zainstalowany na partycji C:, a nie np. na D: czy E:.)
Bez cudzysłowu.
ENTER.
Jesteś na partycji C:.
25. Wpisz "bcdedit /set kernel ntkrnlpa.exe"
(spacje są pomiędzy "bcdedit" a "/set", pomiędzy "/set" a "kernel", pomiędzy "kernel" a "ntkrnlpa.exe").
Oczywiście bez cudzysłowów.
ENTER.
Wyskoczy napis potwierdzający pomyślne ukończenie operacji.
Tym samym ustawiliśmy, aby system szukał jądra w pierwotnym pliku z jądrem (o pierwotnej nazwie), a nie tym zmodyfikowanym przez Sunrise Seven, który nie został utworzony (o zmodyfikowanej nazwie).
Zauważ, że wpisując nazwę pliku z pierwotnym jądrem (ntkrnlpa.exe) nie musieliśmy wpisywać dokładnej lokalizacji pliku, czyli "C:\Windows\system32". Wynika to z tego, że komenda "bcdedit /set kernel" wymaga, aby ten plik znajdował się w powyższym katalogu, i automatycznie go tam szuka. Jeśli taki katalog nie istnieje, a co za tym idzie, na danej partycji nie ma zainstalowanego Windowsa, Wiersz poleceń zwyczajnie odrzuci komendę.
26. Wstukaj "bcdedit /set testsigning off"
(spacje są pomiędzy "bcdedit" a "/set", pomiędzy "/set" a "testsigning", pomiędzy "testsigning" a "off").
Bez cudzysłowów..
ENTER.
Znowu, system potwierdzi wprowadzenie zmian.
Ta komenda wyłączy te napisy rozmieszczone w rogach ekranu, które pewnie zauważyłeś po odratowaniu systemu. Poza tym, zrobi jeszcze parę niewidocznych gołym okiem rzeczy, których sam wymienić nie potrafię.
27. Ostatnia już komenda naprawcza:
Wstukaj "bcdedit /set pae ForceDisable".
(spacje są pomiędzy "bcdedit" a "/set", pomiędzy "/set" a "pae", pomiędzy pae" a "ForceDisable").
Nie wpisuj cudzysłowu.
ENTER.
"Operacja ukończona pomyślnie".
Ta komenda wyłączy usługę PAE, której znaczenie pokrótce wyjaśniłem na początku tekstu.
28. Ostatnia komenda sprawdzi, czy wszystko działa.
Wpisz "bcdedit /enum"
(spacja pomiędzy "bcdedit" a "/enum").
ENTER.
Wyskoczy trochę tekstu, kilkanaście wierszy. Powinny się w nim znajdować m.in. następujące linijki:
testsigning No
kernel ntkrnlpa.exe
pae ForceDisable

Jeśli tak rzeczywiście jest, to problem masz już całkowicie z głowy.

29. Wyłącz Wiersz poleceń, zrestartuj komputer